Pora na wino z Chile. Zastanawiałem się od którego by tu zacząć, nie chciałem od razu sięgać na najwyższą półkę, ale też nie na zupełnie niską. Padło na całkiem przyjemne wino jednego z moich ulubionych chilijskich producentów – Concha y Toro. Producent znany jest w Polsce przede wszystkim ze słynnego Casillero del Diablo, które można kupić dosłownie wszędzie, od stacji benzynowej po Biedronkę. Marques de Casa Concha jest winem nieco lepszym od Casillero, kolejne roczniki dostają przeważnie między 90 a 92 punktów. W ostatnim rankingu Top 100 magazynu Wine Spectator doceniono Marquesa ze szczepu Syrah, rocznik 2010 – znalazł się na 62 miejscu, przyznano mu 91 punktów. Carmenere z rocznika 2010 raczej nie jest tak udane jak rocznik 2009 (uznany w 2011 r. za najlepsze chilijskie Carmenere), bo nawet na stronie producenta rocznik ten nie został wymieniony w rankingu win. Niemniej wino to warte jest spróbowania.

Winogrona, z których produkowane jest to wino, rosną w winnicy Peumo, znajdującej się w Dolinie Rapel. Gliniasta gleba i śródziemnomorski klimat tego miejsca przyczyniają się do powstania całkiem niezłego wina. Przed rozlaniem do butelek wino leży 18 miesięcy w beczkach z francuskiego dębu.

marques de casa concha

marques de casa concha 4

Po butelce widać, że możemy się spodziewać wina ciekawego, raczej na przyzwoitym poziomie. Czas więc na degustację. Marques ma piękny, głęboki, czerwony kolor. Jest dość gęste, zostawia przyjemne łzy na kieliszku. Zapach delikatny, owocowy. W smaku wyczuwalne czarne porzeczki, ale trzeba dać mu chwilę na pooddychanie, dopiero po pewnym czasie smak owoców staje się coraz bardziej wyraźny. Wino nie jest bardzo ciężkie, raczej dobrze zbalansowane, gładkie. Ma ciekawy, dość długi finisz. Jednym słowem – przyjemne.

marques de casa concha 2

marques de casa concha

Podsumowując, Marques de Casa Concha to całkiem ciekawe wino ze średniej półki, na pewno warte polecenia. W sklepach internetowych można je znaleźć w cenie około 70 zł. Na pewno warto szukać Carmenere z rocznika 2009, Syraha z 2010, świetny był też Cabarnet Sauvignon Edicion Especial, który dostał aż 96 punktów i tytuł najlepszego chilijskiego Cabarneta.

Moja ocena:

7/10