Lubię wina pełne, ciężkie, o głębokiej barwie i smaku. Takie jakie oferują np. wina ze szczepu Malbec, zwłaszcza te ze słonecznej Argentyny. Dlatego szukając ostatnio wina na następne testy postawiłem sobie za cel znalezienie przyzwoitego Malbeca. Nie jest to szczep najbardziej popularny, dlatego swoje kroki od razu skierowałem do sklepu z winami, nie chciałem eksperymentować z winami marketowymi. Okazało się, że w sklepie, który wybrałem na zakupy, była akurat promocja. Zachwalany przez sprzedawcę Malbec był przeceniony ze 129 zł na niecałe 110. Zaryzykowałem. Zakupiłem wino 1884 Limited Production z winnicy Escorihuela Gascon. Winnica z regionu Mendoza, oczywiście z Argentyny.

limited production malbec 2009 1

limited production malbec 2009 2

Winnice, z których uzyskuje się to wino, znajdują się na dużych wysokościach, przez co eksponowane są na silniejsze słońce. Wino dojrzewa 12 miesięcy w beczkach z francuskiego i amerykańskiego dębu, potem jeszcze przez dwa lata leżakuje w butelkach.

limited production malbec 2009 3

limited production malbec 2009 4

Jak na dobrego Malbeca przystało, wino ma doskonały kolor, piękny, głęboki, rubinowy. Praktycznie nieprzejrzyste w kieliszku. Łzy na kieliszku gęste, czerwone. Nawet udało mi się je uchwycić na fotografii, co w przypadku niektórych win jest niewykonalne. Już byłem pewien, że to nie było zmarnowane 110 zł.

limited production malbec 2009 5

limited production malbec 2009 6

Smak nie zawiódł. Wino ma dużą koncentrację, dobrze wyczuwalna beczka. Nie ma tak ostrych nut pieprzowych jak ostatni Huaquen, zdecydowanie bardziej subtelne w smaku, zbalansowane i harmonijne. Można się nim przyjemnie podelektować, odkrywając jego subtelności. Mogłoby być nieco tańsze, mam nadzieję, że sklep oferować będzie na nie promocje w przyszłości, bo w kategorii Malbeców to ciekawa pozycja.

Moja ocena:

7,5/10